Kuchnia Kurdyjska i nie tylko

Kulicha i Kubba z kurdystanu irackiego:)

Witam Witam:)  


Dośc długo mnie tu nie było.. No coz.. Tak wyszlo.. Dzis chcialam wam uchylic drzwi do kuchni Kurdyjskiej... mam nadzieje ze przepisy beda sie wam podobac i oczywiscie smakowac:)

smacznego:) i czekam na opinie...:)



Kulicha w wersji z masy daktylowej i Inna w wersji z orzechami


skladniki na ciasto:


* 1 kg Maki
* 0,5 szklanki cukru
* 1,5 szkalnki letniej wody
* 1 szkalnka oleju
* 1 op drozdzy w proszku
* 0,5 szklanki mleka(letnie)
* 1 op proszku do pieczenia
* 2 male lyzki soli
* 2-3 zoltka
* olej


Skladniki na wersje z orzechami(masa)


* orzechy wloskie 300-350 g
* 0,5 szklanki cukru
* Kardamon
*wiorki kokosowe(opcjonalnie..jak niema to niema:))


orzechy porozlamywac na mniejsze chesci, ale tez nie za male.. mozna je rozgniesc reka , gdy sa jeszcze w opakowaniu... do tego dodac cukier i kardamon... i masa gotowa:) opcjonalnie mozna dac jeszcze wiorki kokosowe..jak mam to dam jak nie to nie..)

--------------------------------------------------------------------------------------------------------


 masa daktylowa:

*daktyle:)
*troche oleju


 daktyle jesli kupujemy z pestkami to odpestkowac i wrzucic na patelnie z odrobina oleju... mieszac az wyjdzie z tego masa... ja kupuje od jakiegos czasu gotowa mase.. mozna dostac w sklepie marokanskim albo kurdyjskim... ja trzeba tylko rozerwac w kawalki i jest gotowa:) mniej pracy.. ta sama cena                     --------------------------------------------------------------------------------------------------------

ciasto:

do duzej miski wsypac na jeden bok kilo maki(tak zeby z drugiej strony miski zostalo miejsce).na ta druga strone miski nie dotykajac maki wsypac cukier, drozdze i sol i wymieszac razem( nie dotykajac maki).. do tego wymieszanego cukru z drozdzami i sola dodac letnia wode...i wymieszac razem nie naruszajac maki.. zostawic tak na trzy minuty...sie troche podniesie... pozniej powoli wszystko z maka wymieszac i gniesc az bedzie fofrowac sie z tego ciasto:)na poczatku bedzie trudniej bo bedzie suche ale jak wymieszamy to dodac olej i proszek do pieczenia oraz mleko.i gniesc, gniesc, i co chwile dodawac oleju az ciasti bedzie elastyczne i swiecace, miekkie..(tluste:))okolo 20 minut trzeba gniesc... oleju mi butelka spokojnie idzie...na tym przepisie..jak juz sie ciasto swieci i jest elastyczne i tluste:) to zostawiamy w cieplym miejscu na godzine, i przykrywany jednorazowka albo jakas folia ciasto zeby mu bylo cieplo:) i dodatkowo okrywamy miske kocem... Po godzinie zobaczyc czy uroslo. i gniesc z dwa razy...:)i gotowe ciasto:) przygotowanie: z daktylami: urywamy troche ciasta, rozwalkujemy je , i mase z daktyli kladziemy placami...(jak latki od krowy.. gdzie niegdzie...takie karo:) i pozniej zawijamy ciasto od dolu do gory w rulonik, rekoma jeszcze rozciagamy tego''weza'' :D i troche reka przygnatamy...i kroimy na skos (jak kopytka) :D... albo jak kto lubi... :) masa orzechowa: - do tej masy ja mam specjalna taka plastkikowa czesc... ale jak ktos niema to moze rozwalkowac ciasto i szklanka jakas wieksza wycinac kolka(jak na pierogi..) i do srodka wtedy troche tej masy i zamykamy... :)
-------------------------------------------------------------------------------------------------------- kladziemy ciastka na papier do pieczenia na blache, i smarujemy z wieszku zoltkiem... no i do piekarnika na 180 stopni ..patrzymy az beda zlociste, i pod spodem tez...wtedy sa gotowe:)






Kubba z kurdystanu irackiego;)

farsz:

*srednia cebula
* mielone 500 gramm
*pietruszka gladka swieza (ile kto lubi... ja daje sporo)
* migdaly(w platkach)
*rodzynki
* sol
* troche oleju do patelni
* troche przyprawy ktora daje sie do syropie(zupy kurdyjskiej...jak ktos niema to troche kurkumy,aby bylo    zolte, albo konzentratu zeby bylo czerwone:)
* pieprz



cebule zeszklic na oleju, dodac mielone, i razem podsmazyc... potem dodac przypraw jak kto lubi i dodac pietruszke rodzynki i migdaly..razem wszystko podsmazyc... i odstawic na bok zeby wystyglo...
--------------------------------------------------------------------------------------------------------


otoczka:


* 1,5 szklanki bulgur calkiem drobnego
* mielone 300 gram moze troche wiecej
* srednia cebula.
* sol
*pieprz odrobine
*(mozna dodac jakies przyprawy ale ja nie lubie jak jest wszystkiego za duzo)

bulgur umyc w bierzacej wodzie w misce, az woda bedzie czysta.. i odsaczyc z wody , przykryc folia i odsawic do lodowki na 10 minut... pozniej wlozyc bulgur do maszyny( mam ta maszyne z nozami co wszystko rozdrabnia...nie wiem jak sie nazywa...:)( albo ugniesc rekoma ale bedzie ciezko..)..wkladac bulgur do maszyny razem z cebula pokrojana w wieksze kawalki, i mielone do tego oraz przyprawy..sol i pieprz...i miksowac az bedzie jednolita masa...:) masa powinna byc klejaca i koloru rozowego cos kolo tego:) nalewamy wody w maly poejemniczek zeby moczyc sobie palce(nie za duzo wody brac.... ) i lepimy kulke, pozniej robimy w niej dziurke i powiekszamy ja, az scianki beda cienkie, wtedy nakladamy 2-2,5 duze lyzki farszu, i zalepiamy otoczke.... mocno sciskajac zeby powietrze wyszlo...:) nastepnie formujemy w dloniach na taki owalny ksztalt.... i koniec..

jak juz wszystkie sa gotowe, rozgrzewany w srednim garnku olej...(musi byc duzo zeby plywaly)i na mocno rozgrzamy olej wrzucamy kube... patrzymy az bedzie brazowa i ja wtedy wyciagamy... najpierw wrzucic najlepiej jedna zeby zobaczyc czy dobrze wychodza, czy sie nie rozklejaja itp.. i pozniej smialo po 3 mozna wrzucac ..zalezy jaki duzy garnek... na koniec kubba powinna byc miekka ale chrupiaca:)

3 komentarze:

  1. Tez mam meza z Iraqu, do kulicy lubie Twoj przepis na ciasto (jakos tak mii wszedl w krew). Ja robie bardzo olejiste ciasto bo raz przez przypadek dodalam zbut duza losc oleju, ale ciastka wyszly tak puszyste i delikatne ze nawet znajomi zamawiaja u mnie kulice ( bo ich zony robia typowe kurdysjkie malutkie i twarde ). Do orzechow z wiorkaami dodaje tez kilka kropel aromatu z rozy jest przepyszne. Pozdrawiam serdecznie i polecam. P. S. Mam nadzieje ze dodasz jakies przepisy jeszcze.

    OdpowiedzUsuń
  2. Przepraszam jeśli to zbyt osobiste pytanie, ale gdzie Państwo mieszkają? Pani, z mężem i córką? Pytam z tego względu, że ostatnio poznałam Kurda z irackiej części Kurdystanu i głównym tematem który uniemożliwia nam normalne spotykanie się jest VISA

    OdpowiedzUsuń
  3. Hey ja robie kuliche z ciastem na masle tak radzily znajome kurdyjki i irackie ksiazki kucharskie.zawsze przywaze kulicha darma z Suleymani. To moja ulubiona miwszanka. I tylko z orzechami bo maz nie lubi daktyli.

    OdpowiedzUsuń